niedziela, 22 czerwca 2014

Ławka... bench in hall

Cześć,

Dziś będzie post trochę inspirujący, ponieważ ostatnio szukam pomysłów jak urządzić sobie przedpokój i strasznie podoba mi się motyw ławki w przedpokoju. Mam nawet już małe kroczki podjęte w tym kierunku ale jeszcze nie na tyle gotowe by pochwalić się na blogu ale już niedługo być może nastąpi wielka odsłona moich renowacyjnych wytworów i zmian w wystroju domu. Jak narazie wrzucam kilka inspiracji z netu.

Ten pomysł wygląda super, lecz u mnie nie wykonalny jest.







 Najciekawsza jednak jest ta poniżej zainspirowana ze strony http://www.ladyofthehouse.pl/przedpokoj/



Pozdrawiam Wszystkich, którzy mnie odwiedzają i komentują. Ps.dziś świętuje na całego nie robiąc nic, bo cóż można robić w swoje urodziny tylko to na co ma się ochotę.




piątek, 20 czerwca 2014

Dwa pomysły na doniczki...Two ideas for pots


Cześć, cóż więcej pisać zdj mówią za siebie. Jedne zostały zrobione z puszek pomalowane polakierowane a druga doniczka-koszyk ze zwykłej doniczki i koszyka który mi został jeszcze. Myślę ze koszyk będzie super wyglądał jak ten groszek pnący oplecie go całego i zakwitnie. Pozdrawiam i dziękuje że zaglądacie.





poniedziałek, 16 czerwca 2014

Wianek Vintage...Vintage wreath


Witam Wszystkich, którzy do mnie zaglądaja pomimo że ostatnio słabo się udzielam na blogu. Ale jednak udało mi sie stworzyć wianek w retro stylu retro-prowansalskim być może i też. Ostatnio właśnie strasznie podoba mi sie taki styl prowansalski i dodatki w tym stylu.A na koniec jeszcze bukiet maków które udało mi sie kiedyś na spacerze zerwać. Pozdrawiam i dziękuje za każdy komentarz.









niedziela, 1 czerwca 2014

Doniczka w różyczki...


Cześć,  na wstępie Wszystkiego najlepszego dla tych którzy maja dzieciaczki z okazji Dnia Dziecka. Jakieś plany? my zabieramy synka na festyn i pewnie będzie jazda kolejkami.
Dziś przedstawiam druga wersje przerobionej doniczki.



piątek, 30 maja 2014

Pomysł na doniczkę...


Dziś krotko i zwięźle pomysł na doniczkę po pomidorach np. , czyli taki trochę recycling.

Przed


Po




środa, 28 maja 2014

Doniczki

Doniczkowo...


Cześć,

 Dawno mnie już na blogu nie było za co niezmiernie przepraszam ale tysiąc spraw i stresów spowodowało ze nie miałam kiedy Was odwiedzać ani cokolwiek ruszyć. Maj jest miesiącem pełnym stresu dla mnie i mojej rodziny, tydzień temu był istny koszmar w domu w związku z ulewami, ponieważ mieszkam na terenach gdzie w 2010 roku mój dom zalała powódź i 2 tyg stal w wodzie, to wyobraźcie sobie co się działo jak było to samo zagrożenie. Wszystko wynosiliśmy na gore, a i tak w końcu wylądowałam z synem u rodziców. W tym tygodniu tez straszą ale nie ma tego co tydzień temu, wojsko policja straż normalnie jak przygotowania do wojny. A nerwówka była ogromna nie życzę nikomu naprawdę.
 A teraz coś z innej beczki jak się okazało chomiczka mojego syna miała 8 dzieci, jedno nie przeżyło było zbyt słabe, 3 wydalam a 4 dziś pan z zoologicznego gdzie kupiłam lole kupił je ode mnie, także jeszcze zarobek mi się trafił hahahaha. Cyrk na kolkach, żeby się tak szybko nie rozmnażały to naprawdę super zwierzątka, robią takie akrobacje ze nigdy bym się nie spodziewała.
Ostatnio tak szukam inspiracji do tworzenia doniczek i dziś wrzucę zdj jednej jaka mi się udało przerobić.Nie za wiele ale efektownie wygląda, pomalowałam j akrylowa farba kremowa, trochę kropek lakierem, kokardka i koszyczek własnej roboty który jeszcze mi został. Narazie tylko jedna ale tworzę jeszcze inne.



Chomiczki nie w pełnym składzie niestety i jeszcze male, teraz już były większe.



niedziela, 11 maja 2014

Lifestyle

LiFeStYlE-OwO


Cześć,

Dawno już nie było nic na moim blogu, bo ostatnio wiele dzieje się i nie miałam bardzo czasu za co przepraszam. Rodzinka chomiczków rośnie, okazało się że jest ich aż 8 z Lolą to już 9. Chyba im zrobię wybieg na działce za domem bo rosną rosną i rosną a ja ciągle szukam im nowych właścicieli, więc jakby ktoś chciał piszcie.Udało mi się nawet pstryknąć focie jednemu więc wyobraźcie sobie że takich jest jeszcze 7. 
Chciałabym też Wam pokazać czym jestem tak strasznie zajęta pomijając oczywiście prace na mojej działeczce cały czas restautuje meble do kuchni. Na dole pokażę Wam kawałek mojej pracy ręcznej. Niestety krzesła maja żłobienia które jedynie mogę usunąć ręcznie, pozatym nie mma też specjalnej szlifierki. Jedynie co to nogi u krzeseł po części udało się oczyścic maszynowo, ale to pryszcz w porównaniu do całości. Szukam również pomysłu na zmianę obicia, no i jeszcze stól który jeszcze stoi nie ruszony.Praca jest czasochłonna niestety ale efekty bedą. Pozatym mam jeszcze kilka pomysłow których narazie nie będe zdradzac.








A teraz moja Karinka która uwielbia słoneczko:


Bez z ogrodu mojego i ptysie na które zapraszam.